Usłyszeć czas – tak najtrafniej można opisać ogród w Smolarni, który powstał wokół Domu Organicznego i domku gościnnego „Cisza Tu”. To miejsce, gdzie dom dosłownie wyrasta z leśno‑łąkowego krajobrazu, a ogród nie udaje parku – raczej przedłuża naturę, która była tam wcześniej.
Koncepcja zagospodarowania działki o pow. 0,45 ha

Projektowana działka - widok z ulicy
Kiedy potrzebujesz ciszy…
Inwestorzy pragnęli stworzyć miejsce, dokąd
przyjezdni goście mieszkający w wynajmowanym drewnianym domu będą mogli uciec od wielkomiejskiego zgiełku i pośpiechu. Poznać smak
życia w ciszy i spokoju, w bliskości z naturą i jej rytmem wyznaczanym wschodami i
zachodami słońca. To urocze w swojej prostocie miejsce - mimo, że nie znajduje się w
zupełnej dziczy - daje poczucie odcięcia i resetu.
Z tarasu gościnnego można oglądać wieczorne spektakle chowania się Ziemskiej
gwiazdy za horyzont, a wraz z porannym brzaskiem zachwycać się ulotnymi mglistymi widokami
nad torfowiskiem. Widok z domku gościnnego - szkic wizualizacji
Układ ogrodu – od reprezentacji po dziką łąkę
Przebieg komunikacji i rysunek układu ścieżek nad łąką Wizualizacja przedogródka
Serce całego założenia to Dom Organiczny – wokół niego koncentruje się strefa reprezentacyjna i miejsce spotkań. Front domu został zanurzony w bujnej roślinności: dominują tu wielkie rudbekie, krwiściągi, krwawnice, a pomiędzy nimi wyrastają pionowe akcenty trzęślic i dywanów śmiałka darniowego. Przewaga traw daje efekt lekkości i wrażenie, że dom wtopił się w naturalną łąkę, zamiast stać na sztywno przy „przyciętym” trawniku.
Zaraz obok domu, po prawej stronie od wjazdu, zaplanowano strefę gospodarczą z garażem, warsztatem i niewielkim parkingiem dla gości. Dalej, w kierunku zachodnim, znajduje się część uprawna – szklarnia, podniesione grządki warzywne i rabata kwiatów jednorocznych z różami, która towarzyszy całej długości zagonów. Po lewej stronie w tym fragmencie od razu czuć las brzozowy – szum liści i cień dają wytchnienie w upalne dni.
Widok na ogród warzywny i domek gościnny Domek gościnny i układ pomostów nad mokradłami
Za warzywnikiem ogród przechodzi płynnie w luźny sad, który jest strefą przejściową w kierunku domku gościnnego. To miękkie przejście z ogrodu użytkowego do bardziej dzikiej, kontemplacyjnej części, w której główną rolę gra krajobraz łąki, mokradeł i lasu.
W strefie „Ciszy Tu” zaproponowano system drewnianych kładek pomostowych o łącznej długości ok. 100 m, które tworzą zapętlony układ spacerowy nad mokradłami. Dzięki temu goście mogą wejść w miejsca, do których normalnie nie da się dojść suchą stopą, i z bliska podziwiać lokalną florę i faunę, nie niszcząc przy tym delikatnego ekosystemu. Ten fragment ogrodu jest bardziej „dziki” – to nie jest elegancka promenada, tylko świadome zaproszenie do świata torfowisk, trzcin i łąk zalewowych.
Inspirowany naturą
Układ pomostów i ścieżek wyrósł z inspiracji kwiatostanem dziewanny – jej mocny, pionowy pęd z promieniście rozchodzącymi się odgałęzieniami oraz ułożone zygzakiem kwiaty na szczycie, stały się modelem, według którego rozmieszczono poszczególne moduły tarasu i poprowadzono organiczne ciągi komunikacyjne.
Inspiracja do układu pomostów i ścieżek Prezentacja układu pomostów na motywie roślinnym
To nie jest jednak tylko formalna inspiracja – dziewanna jest szczególnie bliska sercu właścicielki, bo była pierwszą rośliną, która zakwitła po wprowadzeniu się do tego domu, więc każdy spacer po pomostach jest trochę jak chodzenie po mapie ważnego, osobistego wspomnienia zapisanej w strukturze ogrodu.
Poglądowe przekroje


Od inspiracji do projektu…
Projekt ogrodu w Smolarni to przykład miejsca, które nie próbuje „poprawiać” krajobrazu, tylko uważnie się w niego wsłuchuje. Dom, tarasy, kładki i rabaty są tu narzędziami do tego, by łatwiej doświadczać natury – od mglistych poranków nad mokradłami, po szelest traw przed wejściem do domu.
Moodboard projektu (zdjęcia obiektu - archiwum inwestora)
Autor projektu: Anna Parys
Projekt i rysunki są chronione prawem autorskim i stanowią własność pracowni Czuła Ogrodniczka.
Kopiowanie i rozpowszechnianie materiałów bez zgody autora jest zabronione.


